Apokalipsa „Iskra” p. Leszka ⇒ i co oznacza słowo teraz w CP

Co znaczy pozornie proste – a jak komplikujące słowo “teraz” określające czas wyzwolenia Polski (i to jeszcze nie wiadomo czy kompletnego i wieloaspektowego wyzwolenia).

Wyzwolenie pełne to musiałoby być gdyby Polacy byli jak aniołowie egzystencjalistycznie.

Zatem i duchowo i infrastruktualnie i cieleśnie (w tym bilokacje i zdrowie).

A Cyprian Polak by chciał realizować swój popęd seksualny ‘musi mieć wiele dzieci’ i pić piwo.

– myśląc że jest drugim Norwidem? A czy pisarz Norwid uzyskał jakieś korzyści z tego co napisał? Korzyści w postaci wyzwolenia Polski nieprzewlekłego?

Strategia ewangelizacji katolickiej w kraju.

Widać że wyzwolenie Polski dopiero zajdzie po finalizującej pokucie narodowej, chyba po wojnie.

Intronizacja Yahoshua ha Mashiyah nie dokończy procesu nawrócenia Polaków mimo że rozpocznie, rozsławi czy przyspieszy jakoś.

Rozsławić nie znaczy uwielbić.

Sława to niekoniecznie pełna chwała.

Naiwność ledwo bierzmowanych katolików nie zna granic – marzenia na piękną kompletną szybką Intronizację Yahoshua ha Mashiyah

Naiwność ledwo (sic…) bierzmowanych katolików nie zna granic

Ledwo w znaczeniu trudności wewnętrznych a nie zewnętrznych (formalnych, urzędowych, pieniężnych)

Wierzą bardziej w ludzi niż w Ducha Świętego

Nie tolerują „nieznajomych” przecież, prostaki

Ducha bez rytmicznej muzyki nie chcą

Ani ADORACJI NAJŚWIĘTSZEGO SAKRAMENTU W CISZY – bezcześciciele– owieczki

Prosty a prostak

Prosty może być naukowiec (ale n i e „jeszcze prostszy” 🙂 – co mnie obchodzi jeśli Einstein był ateistą)

Yahoshua był prosty mimo że było w Piśmie że wygonił siłą fizyczną ludzi w obrębie świątynnym.

Prostak to gbur, niekulturalny, niemiłosierny, mściwy, chamski, wulgarny, nieopanowany, świnia, bez wyczucia komunikacyjnego – agresją (nie czepiajcie się drobnych stylów pozornej ironii tekstu).

Oglądałem ten widok w pewnej kałuży wg nich Maryjny

– dla światłego człowieka nic nie może przypomnieć on katolickiego. Takie sytuacje są codziennością w świecie katolików nie posiadających duchowości apostolskiej.

W ich objawieniach pisało że Polska jest pod niewolą

A oni twierdzą dziecięco że szybko intronizują politycznie Yahoshua ha Mashiyah .

Do polityki to trzeba mieć głowę w Chmurze, Bożej (mówię szanowni wypatrywacze złego – poważnie).

Różnica między wypatrywaniem, chceniem a przewidywaniem

Wypatrywanie jest szukaniem (w umyśle & woli & uczuciach)

Chcenie jest szukaniem ale takim z realizacją

Przewidywanie jest stanem umysłu (=analizy, wnioskowania, wyobraźni, myślenia, pamięci) bardziej niż woli

Teraz twierdzą nawet że przy Giewoncie polskim jest znak ręki Bożej

Z tego co mi śmiem wiedzieć byli w epoce Starego Testamentu tzw. giganci – synowie diabłów z kobietami – i to mogą być ich kolejne podobizny skalne historyczne.

Polacy swój własny język mają

A nie tyle zatem język Nieba

W/w zatem oznacza myślenie uporządkowanej rozumem intuicji a nie tyle podkreślenie retoryczno-emocjonane

Po co ozdobniki jak rozum ale oświecony wiarą wystarczy

Polak typowy lubi retorykę zamiast logikę, lubi się wykłócać, przegadywać i przygadywać

Polak do bitki i wypitki

Objawienia katolickie nic nie mówią nadal o tym jakoby spadła ilość spożywanego przez narodowych Polaków etanolu

albo ilość przemocy domowej

Na tle ateistycznym oraz także na tle religijnym

Przeciwnie…

Każą garstce (niewielkiej ilości) zachowywać Dekalog

Ponieważ go n i e zachowują

Intronizacja jeśli, gdy, kiedy

Czyli wszystko warunkowe, nieabsolutne, niepewne ilościowo-subterytorialnie w Polsce krajowej (pomijam polonię – rozproszonych „uciekinierów”)

Intronizacja nie warunkuje tajemniczej chwalebności grupy Polaków

Lecz od

-strony zewnętrznej jest jedynie aktem polityczno-religijnym

-strony wewnętrznej jest jedynie stanem serca, duszy i Ducha Świętości

Czyli strony wewnętrznej i zewnętrznej Intronizacji nie da się ot tak połączyć

Chyba po Paruzji za 25 lat z La Salette (p o tzw. tysiącletnim królestwie z księgi Ap św Jana)

Jest podział na Intronizację wg ciała i wg Ducha

Taki rozdział jak w listach św Pawła

Objawienia Nazywaj Mnie Królową Polski Wniebowziętą

-Bo niektórzy Polacy ( w tym ja piszący niniejszego wideobloga ) już intronizowali Mesjasza Zbawiciela.

To nie znaczy że politycy szybko tak postąpią w rządzie czy samorządach.

Poza tym Shikainyah Jest Królową Nieba…

Zapraszam na bloga do (mądrej) dyskusji nie chcąc żadnych pieniędzy

Bóg zapłaci jak apostołom (darmo dostaliście, darmo dawajcie…).

Teraz Wielki Ucisk => JAHWEH może pomnażać pożywienie itp.

http://px02195.blogspot.com/

Nie jestem Starozakonnym, Ukraińcem, Rosjaninem ani Niemcem ani Amerykaninem ani sprzymierzeńcem EU/ONZ

Trzeba zmądrzeć a nie szukać na różne sposoby militariów i n i e oczekiwać w tym też wojny hybrydowej

Nie-oczekiwać nie implikuje nie widzieć

Dzieci młodsze tak robią gdy zasłaniają oczy myśląc że wtedy zdarzenia niekorzystnego już nie ma (naiwność, myślenie magiczne, niedojrzałość, marzycielstwo, naiwność, głupota, fałsz myślenia).

Oczywiście Bóg wysłuchuje Matkę Bożą

Ale nie od razu (jak sami katolicy wiecie przecież z doświadczeń i przeżyć dotyczących modlitw – przy retrospekcji – wglądzie w swoją historię „życia”).

Wielki ucisk jest waszym życiem

A jesteście tak naiwni, ślepi by go ciągle oglądać (także w telewizji <=> obrazie Bestii z Apokalipsy janowej)

Cwaniaki – ohyda spustoszenia była już dłużej niż trzy i pół roku

W pewnych krajach (nie Polsce) zmodyfikowano dość dawno już słowa Konsekracji, źródło sobie znajdźcie aby się nie rozleniwić

Nie bądźmy arbitralnymi czytaczami Biblii ale mądrymi w Duchu Słowa Bożego.

W Polsce to mamy księży którzy nie wiadomo czy w ogóle mają intencję Konsekracyi

Jak nie zechce bo jest ateistą, masonem etc. (księdzem złej woli ogólnie)i to Przeistoczenie nie zachodzi, słowa formuły/formy same nie wystarczą gdy brakuje Ducha Świętości gdyż wtedy to są puste litery tylko bez dobrej mocy sprawczej (jak u faryzeuszy).

U ks. Natanka było powiedziane przez prorokinię A. J.

Że odbudowa kościoła potrwa całe lata (więc nie zrobią pięknej Intronizacji w kep).

Że trzeba utworzyć Kościół widzialny od nowa zamiast (próbować) go „naprawiać” (przekonywać próbując ewangelizować).

Polska to nie była wyjątkiem, nie została wyszczególnina

Owieczki kościelne k a t o l i c k i e – wg tych objawień to

-wtórni poganie

-najwięksi ignoranci ze wszystkich religii świata

-niecierpliwi, nieczyści płciowo, walczący wewnętrznie we własnej duszy przeciw sobie

-traktujący Ducha Bożego jak niezrozumiałego, niepojętego, nieoczywistego

-faryzeusze współcześni są tysiąckroć gorsi od tych 2 tysiąclecia temu [zatem owieczki niby nie przejęły wiele od nich złego na liturgii?]

Choćby było konklawe w Licheniu

To Polak w zagrodzie „równy” wojewodzie.

Trochę powiązane jest z tym to że JP II integrował się religijnie z islamitami, co nie podobało się naszemu Abba Niebieskiemu.

Muszą przyjść Arabowie/Ukraińcy/Żydzi i to wyregulować.

Społeczne nierównomierne sprzężenie Jezusa

Społeczne nierównomierne sprzężenie Jezusa

Dla prostoty analizy ujęcie Ukrzyżowania + tło wcześniejsze

Yahushua zmarł z psychogennego traumatyczno-urazowego czynnika natury społeczno-moralnej egzogennej.

Co było prędzej w życiu Zbawiciela:
-negowanie przez władców religijnych i “duchowych”
-negowanie przez nienajbliższą rodzinę
-dyskredytowanie (traktowanie jak kosmitę) przez uczniów
-bieda (tylko materialna) Maryi i Józefa

To samo musi przejść chrześcijanin – ściśle : tylko Duch może wyrwać ale wtedy pozostaje złożona kwestia alokacji przyrody (odległości od Niebocentryzmu krótko).
Henoch to jakby (nadal się oczyszcza w Edenie w Afryce) obszedł.

Poszukajcie sobie źródeł, nie mam tyle niegodności żeby się wysilać chyba że Duch pokaże że warto.

Tzw. globalny umysł – analiza

Gglobalny umysł to nieświadomość dobra a świadomość zła, przecież taki np. rodzinny kolonialista wie co robi gdy się znęca a nie ma woli przestać.

Nie chodzi wg mnie o świadomość ale o wiedzę i wybór dobro-zło. Ścisły podział (wiedza nie jest świadomością a przytomność nie jest czytaniem książki), wybór jednak także w słabości – ale mądry wybór. Np. pijak musi pójść w separację i wybiera dobro bo poinformowany czym grozi alkoholizm w rodzinie ale jeszcze go boli coś, jednak poddałby się. Lecz praktyczny brak duchowości u gatunku ludzkiego uniemożliwia takie wybory bo kat nie wie co wybrać bo nikt mu nie dał żadnej świadomości dobra, poza fikcjami facetów w czerni i mglistymi kodeksami.

Przytomność nie jest świadomością
Wiedza nie jest świadomością
Świadomość jest ‘silnikiem’
Wiedza nie jest ‘silnikiem’
Przytomność nie jest naukowa (& medyczna) ani filozoficzna, jest jedynie społeczna
Utrata ‘przytomności’ => cofka ze społeczeństwa.
Sen nie jest nieprzytomnością i fizjologicznie i społecznie
Czy dziecko ma przytomność? Ma przytomność fizyczną ale nie “społeczną”, lecz to jest “normalne”.

Bo Świadomość to Matka Mądrość

Chyba społeczeństwo czasem toleruje inność ale wymaga ona etykiety w celu łatwizny powierzchownej ‘tolerancji’. Dzieci “są słodkie”, “piękne” to się po części je akceptuje. Ale duże dzieci – peda-gogika dorosłych (sprzeczność!) – w warunkach kontrolowanych.

Zło ma swoje prawa

Dlaczego człowiek ma na tym świece większe prawa do zła niż szatan? Demona się przegoni pojedynczym aktem modlitwy a człowieka to trzeba tolerować. Demonistów, antychrystów tolerować gdy zanieczyszczają strukturę moralną i fizyczną ziemi, tej ziemi, gorszą uczucia religijne nas maluczkich niemal bezkarnie.

Są demoniści formalni i materialni bym powiedział. Myśle że formalnego łatwiej przegonić. Ale Bóg będzie ukrzyżowany aż do Paruzji, ta ziemia niby wprost Pańska zawiera konglomerat zła jakby sok, esencję. Geograficznie lasy otaczają miasta czy miasta lasy? W Polsce lasy chyba miasta (wsie itp.) otaczają. Co jest pośrodku? Nie prawda ale zło. Dobro jak na razie tylko fragmentaryczne. Mimo tzw. wniosłego przeznaczenia Polski.

Pewien stopień perfekcjonizmu jest potrzebny gdyż mamy prawo do pochwycenia. A perfekcjonizm zwraca naszą uwagę na pochwycenie które jest w praktyce największym dobrem z możliwych na tej ziemii przed paruzją.

Kompresja kwantów czasu bloku 3.5 roku (chyba będzie)

Jest rekwantyzacją a nie substrakcją (substraction) czasu

Kwant czasu – np. dzień, miesiąc, rok.

Miesiąc – księżyc
Dzień – słońce
rok – spirala słońca

Czasy zostaną skrócone z Mateusza oznacza nieomal całkowicie pewnie że to bedzie ściśnięte a *nie* ucięte czyli że porządek zdarzeń nie zostanie przerwany a przyspieszony bez rozfragmentowania ale z zachowaniem pełnej ciągłości. Dziesiątkowanie (bo to przerzedzenie) ludzi jest zachowane i spójne z powyższym.
Szkoda słoneczka że będzie jakby pijane ale Bóg może nam stworzyć drugi kosmos i tylko wtedy będziemy mieć nową ziemię przed III DC a pełną chwałę przed paruzją.

Kosmiczne Serce Elohim Johoszua z objawień x Don Ottavio Michelini — chyba jedyna chwalebna tam rzecz, mówię dla właściwej metodologii czytania a nie by Chwałę przyćmić.

Komentarze me na blogu ‘C. P. – wiara’

Strona odnośnego bloga “Cypriana Polaka”

cyprianpolakwiaradodatki.blogspot.com

http://cyprianpolakwiara.blogspot.com/

 

Treść moich wpisów tam:

Znam jako tako Izajasza
Jakieś nieścisłe miksowanie nadziei z myśleniem i zbawieniem
Chyba że x. Natanek to zmieni, na Ducha Św. b.r. ma w planie kolejną żertwę

2019-1994 = 25 lat
“To – Ja wam mówię – teraz!”
Bóg jest hojny w dopuszczaniu cierpienia i zgonu fiz. .
Dla Boga każdy czas to jest teraz – jakie jest “okno” czasowe na to? Nigdzie nie pisze w Biblii że już przed pochwyceniem grupa ludzi będzie zbiorowo dozbawiona ANI NAWET ŻE BĘDZIE WIDZIAŁA SWOJE ZBAWIENIE ZNACZNIE BARDZIEJ NIŻ NIE WIDZIAŁA GO bo “już zostaliśmy zbawieni” ale nie znaczy to że w ogóle za “życia” lub szybko ujrzymy. Św. Faustyna mówiła że dusza nie widzi obecności Boga a nie napisała że szybko można do tego stanu uprosić zakończenie jego.
Vassula Ryden miała że niby szybko ale jednak nie znaczy to że dla kaźdego jej czytelnika.

Pochwycenie jest *ucieczką* w środek ziemi NC.

“Nie doznacie zawstydzenia ni hańby po wszystkie wieki.”

Dopiero jak otrzymacie ogromną hańbę wykańczającą (tak jak mieszkanie się w remoncie wykańcza, zakańcza) to po niej nie dostaniecie żadnej.
“Zbierzcie się i wyjdźcie, przystąpcie wszyscy”

to znaczy że trzeba się a. chować najlepiej w góry ponieważ: “wyjdźcie” – albo b. umierać fiz. – wychodzić z ciała

“Nie powiedziałem potomstwu Jakuba:
“Szukajcie Mnie bezskutecznie!” ”

ponieważ kiedyś się Boga znajdzie
“ujrzą Moją Sprawiedliwość i Miłość Moją na was spoczywające”

Bóg zamorduje garstkę apokalipsą aby PÓŹNIEJ ją wskrzesić z martwych aby kontynuowali dzieło. Bez zgonu czemu miałoby się udać?

“ziemia się otworzy”
bardziej mi się to z Aghartą kojarzy, zgrają Abirana i Datana

“Walczyć będą ślepe miecze w ręku nieprzyjaciela.”

To Boga chyba nie obchodzi stan psychiczny narodu a tylko Żydzi, Niemcy, USA, Ukraina, Rosja i diabeł. Bo największe zagrożenienie to nie jest diabeł i wrogie kraje ale psychika

“spodziewajcie się, ufajcie i oczekujcie”
Dla mnie “spodziewajcie” z “oczekujcie” nie do praktycznego połączenia, bo co w międzyczasie?? Chyba choroba, ból i cierpienie i śmierć fizyczna

ZNAJOMOŚĆ SŁOWA BOŻEGO NIE GWARANTUJE PEŁNEGO OTWARCIA SERCA, dowód protestanci
św Pawła Bóg też zalał światłem a mimo to miał (mistycznie jednorazowe) ostatecznie śmiertelne dla powłoki (choć rozłożone w czasie na ZBIÓR A={Izrael, Kolosanie, …, Rzym, ścięcie głowy} ) OŚCIENIE.
Tolerowanie ościeni bez przyjęcia ościenia kompletującego, finalizującego jest grzechem superśmiertelnym przeciwko Duchowi Świętemu [rzecz jasna przy stopniu oczyszczenia powodującym odwagę i niezgorszenie w tej dziedzinie, inaczej Bóg by tego nie wymagał zanim człek zostanie przygotowany].
Droga pawłowej narodów ewangelizacji jest już niewykonalna za wyjątkiem głoszenia męczeństwa/ascezy zgonu fizycznego (NAWET POCHWYCENIE JEST LOGICZNIE DE FACTO ZGONEM!).
Św Jan miał inna drogę (ciekawe czy zmarł na ciele) ponieważ miał inny charakter! Bóg św Pawłowi nie potrafił zmienić “normalnie” charakteru, tylko ościeniami. Mimo że “zawsze się radujcie” oraz zabrany do trzeciego nieba… widział/słyszał tajemne… których nie waży się powtarzać – czy jakoś tak.
Jak Polska ma być normalna skoro żaden prorok najwyraźniej (ale zaznaczam że zniechęcam się w czytaniu ich i gorszę, więc nie znam całego tekstu np. Dąbskiej) nie wyjaśnia ważnego teologicznie tematu ścisłych różnic i jedności między:

amoris a caritas

(zakł. krótką def.: caritas=silna wola “dobra” dla “drugiego” ducha ponadprzyrodniczego [duch ludzki zbawiony,niedozbawiony/anioł/Bóg])

ponieważ nie wierzę encyklice papieża Benedykta XVI Deus caritas est w tej “materii”.
Owszem, obj. i Biblia mówią że Jezus jest Oblubieńcem ale oblubieniec=mąż=rozród, płodzenie dzieci+płodzenie duchowe kapłanów, mi się kojarzy że to wszystko jest bez uczuć, czyste caritas, nawet gdy jest moralnie dobre!!!
Uczucie nie jest wolą, wola nie jest uczuciem.
Wg obj. red. x. Natanka miłość to (ostatnio w kazaniu) tylko caritas.
Caritas wg mnie to wyłącznie “utrzymywanie” rodziny, pomoc materialna
bezdomnym, kalekim… , odpuszczanie grzechów (także tych wmówionych kaznodziejstwem, sprowokowanych), chrzest bez dopełnionego rytu, msza na szybcika, bierzmowanie jakby nic nie zaszło (nie byłem dzięki Bogu), puste filozofie x. życińskich i tishnerów, kręcenie nieustanne się wokół IPN,
z świeckich (dalej), na co dzień : “pomaganie” pustymi frazesami: idź do egzorcysty (tak mi doradził -jak tera rozumiem- na tym blogu użytkownik w komentarzu), a inny żem niby słabeuszem tchórzliwym narzekającym; idź do psychiatry/coacha/terapeuty/grupy/odnowy w DŚ/neokatechumenatu/na piwo/ćpać z dealera/do dziennikarzy/Spodka w m. K-ce na “imprezę”/kabaretu/biblioteki/polityki/wydawcy/okultystów/protestantów [w końcu]. -wszystko to na zimno a bez zakochania żadnego [udowadniam prostym przykładem dlaczego caritas jest niespójne z amoris]!!! Ciepło najwyżej egoistycznej satysfakcji że się komuś pomogło a także ulga na sumieniu (egoistyczna, paradoksalnie) że się “wypełniło” uczynek bliźniemu – “odwaliło” katechizm i przykazania.

Ile razy chyba czytałem w NT B. Gdańskiej, Warszawskiej słowo “miłość” to się zastanawiałem czy to miłość amoris czy miłość caritas. Biblia łacińska Vulgata – wyszukiwałem maszynowo informatycznie na PC, nie ma tam słowa o amoris.
Ironia: straszny prorok i dr z tego św Hieronima.

Każdy chyba kapłan z kilkunastu poważnych a polskich nie tłumaczy tego problemu (krótko amoris a caritas). x. Dziewiecki jest mało naukowy (może bierzmowanie mu nie wyszło, NIE oskarżam go, biedny jest).
Vassula Ryden chyba mówi o uczuciach (nie współczuciach, to jest różnica) Boga ale tylko JEDEN raz.

Gdzieś było o Maryi coś takiego: swą miłością i matczynym uczuciem (nie o Bogu! może tylko przez jakąś ukrytą analogię).
Proszę mnie nie kołować że to wszystko jest takie niby oczywiste bo nie jest, blokuję się jakby jak faryzeusz. A św Paweł został wyzwolony z faryzeizmu, po drugie częściowo. Dlaczego?

Kiedy prorok C. P. wykaże “męstwo” i wykaże Tchnienie Ducha i o to Pana Jezusa zapyta, “zada trudne pytanie swemu Nauczycielowi”???

Zaraz ja chyba do krytykowanych troszkę przeze mnie dziennikarzy pójdę bo sprawiedliwa prawda musi wyjść na jaw, dlaczego niedawno było objawienie C. P. że list episkopatu z 26-go maja 2019r. gorszy jakby częściowo, lud Boży? To oni mnie (nie tylko mnie) zgorszyli, zgwałcili umysł i serce (ciało NIE), doprowadzając że nie rozumiem amoris a caritas. Mam oścień jak św Paweł – jestem usprawiedliwiony. Kapłaństwo (kler) namawia do racjonalizmu (jak u Vassuli Ryden o nich) to będę racjonalizował przeciwko nim. Fides et ratio. JP II mi nie pomógł encyklikami.

cyt. użytk. Anonimowy Joanna : “Najbardziej przerażające jest to że”(…)
czyli Polacy mają bardziej nerwicę lękową niż aspergera, nie ufają Bogu prawie wcale, może dlatego C. P. nie chce się zająć moimi wywodami.

“walka duchowa wynika czasem z nierozwiązanych problemów natury przyziemnej, wtedy niewiele dają dyskusje o Bogu.”

1.
Pisałem już ze w Polsce nie da się pracować (1/1, 1/2 , 1/4 etatu itp.) bez popełnienia grzechu (a także nie warto czynić fundacji np., jeśli nie ma się przekonania). Za wyjątkiem może u x. Natanka (tylko czy taka Wola Boża? Czy słabośc duszy na to by pozwoliła?). A wszystko co nie wypływa z przekonania jest grzechem (św Paweł).
2.
“(…)nierozwiązanych problemów natury przyziemnej(…)”
Jak to nie pisze u proroków to może być to modernizm. Tylko XX i XXI wieki są takie antropocentryczne, takie ziemskie i gloryfikujące pracę etatową “utrzymanie”. Mam zaufać ludziom skoro są antropocentryczni? Antropocentryzm to jest pycha – skupienie na sobie oraz społeczeństwu. Aggiornamento SWII. Gdzie Jezus napisał że mamy choć sekundę skupić się na sobie albo innych ludziach a nie na relacji z Nim? W żalu (nie)doskonałym – nie, ponieważ także jest on łaską. “Dokonało się” (On Bóg dokonał, a nie my ludzie). Umarliście wraz z Chrystusem… (św Paweł). Łaska to nie są relacje społeczne ale to jest Tchnienie Ducha Św. . Wyrzekamy się szatana, świata i ciała.
3. Pracę teologiczną to trzeba by napisac ku zbudowaniu Polaków. Aby zrozumieli że Bóg to nie sama encyklika średniowieczna (chyba).
4. Czy mam problemy natury teologicznej – uważam że mądry człowiek powinien wiedzieć i sprawdzić pewne rzeczy dosłownie, bez metafor i symboli. Zwłaszcza gdy czuje poważną niezgodność np. amoris a caritas. Ponieważ na kazaniach takie niezgodności mi ładowano latami w parafiach.
“teksty teologów mogą (nawet) zamknąć człowieka na głos Boga”

czy prorok z def., zasady jest teologiem, czy chodzi raczej o naukowca katolickiego/neokatolickiego na profesurze/po doktoracie, czy może o kościelne tytuły doktorów Kościoła?
Czy chodzi ogólnie o “mądrych” (nie-prostaczków) w temacie Boga?

“zwracać się do osób kompetentnych”
z nielogiki (np. zamętu) Kościoła Katolickiego urzędowego wynika że w nim takiej osoby nie ma. Słuchałem niejednego księdza na necie, Glasa, Ryszarda Sieranskiego itp. . X. Natanek tłumaczył chyba wystarczająco jak go zniszczyli w seminarium duchownym. Polecam kazania jego np. “Wzywam proroków baala na konfrontację” (http://christusvincit-tv.pl/articles.php?article_id=49). Wiele ich przesłuchałem.

W apokalipsie obecnej nie ma czasu na próbowanie kolejnych księży, szkoda duszy.
Wierzę że Gabriela Bosis miała za słabe upodobanie do Boga, chociaż był to jej oścień – że tylko dlatego musiała działac z obowiazku. Czy wolno ograniczać Ducha Świętego i powiedziec sobie: JA z obowiązku wykonuję modlitwę w tym miesiącu, dniu, godzinie??? Czy miast tego, należałoby powiedzieć: Duchu Modlitwy spraw TERAZ, aby ta modlitwa nie była obowiązkiem, ale tylko z serca?

W ogóle takie objawienia to dla mnie ograniczanie Ducha. x. Natanek uczy – jak do dnia nie wezwie się Ducha Św., to weń przyjdzie diabeł.

Moim zdaniem to wszystko wypływa po prostu z niedowiarstwa w Ducha Świętego (implikuje się że nawet w pana Jezusa) – było nauczone w Dz. Ap. i Ewang. wg św J. że On przekształca, jest szybki i skuteczny, no nie?
Wcale nie wymaga do tego cierpienia samego w sobie. Cierpienie jest wymagane tylko wtedy, gdy *wierzymy* że to nasza zasługa jest potrzebna, przecież Jezus i Maryja wszystko wysłużyli, albo że cierpienie nas upokarza.
Jezusa pocieszamy poza tym cierpieniem, czy miłością, ? (bez (do)wzięcia DŚ się nie obejdzie to w Polsce, sądzę). Nie każda miłość uświęcająca jest cierpieniem. Chrystus wszystko wycierpiał. Pewnie Valtorta także tego nie uwzględniła w swej pysze (tolerowanej ale to nie jest wzór! Wzorujmy się na Duchu wprost!)
Duch Św. w nas się modli ale to nie jest nasza zasługa.

Gabriela Bosis była jak ileś % kobiet w swoim 10-leciu za delikatna żeby Pan Jezus ją po “męsku” upomniał względem tego.

Podobno kobiety stają się w XXI w. coraz bardziej “samcze”. To nie offtop.

Może kobiety są bardziej przeciwko Duchowi Św. niż mężczyźni i bardziej światowe bo o bardziej antropocentrycznym sercu? Czy są kobiety w Polsce które wielce bardziej są przywiązane do Boga niż do mężczyzny (ewentualnie dziecka), koleżanki, zwierzęcia, ogrodu (kwiatków…)?
– Meżczyzna jest bardziej przedmiotowy, konkretny, myślący filozoficznie zatem konkretny w szukaniu zła (byle nie za bardzo) i uzasadnianiu pochodzenia dobra – chyba łatwiej mu uwierzyć w Ducha Św. w pełni

“I rzekł Pan: Nie będzie się wadził duch mój z człowiekiem na wieki, gdyż jest ciałem; i będą dni jego sto i dwadzieścia lat.”
Rodzaju 6:3 B. Gdańska

Bóg Ojciec duszę ludzką niemal utożsamia z Duchem Świętym, ciekawe i dosadne, dowód że Ojciec nie chce widzieć naszych grzechów i ościeni. Pewnie bardziej Go rani jak ludzie nie chcą, boją się Ducha Św. .
“szatan chce poniżyć Jezusa” zwłaszcza że On niby Król Cierpienia a nie Król Chwały, Miłości, wg mnie. Przecież królem cierpienia jest szatan…
“aż do ostatniej chwili” – … “katolickie” upatrywanie i wypatrywanie cierpienia mu w tym tylko pomaga z pewnością.
“przeciwności i ucisków” – cierpienie jest NAJWYŻEJ z prześladowań (zwłaszcza diabelskich) i grzechów, Jezus wprost nie nakazał cierpieć w Ewangelii, TYLKO BYĆ POKORNYM!!! Pokora usuwa cierpienie. Cierpienie jest skutkiem rozłąki z Bogiem wielowarstwowej, (x. Natanek mówi wyraźnie dlaczego w Niebie się nie cierpi).

Choćby mi gadali nie wiadomo co o cierpieniu to mam w/w zdanie, a temat “wałkuję” już latami.
Cierpienie = nienawiść do siebie = piekło albowiem Jezus wszystko wysłużył, to jest TAKIE PROSTE
“zakochane w Nim” to jest istota Ewangelii, jak tego nie rozumiemy to przez to cierpimy, ALE ŻE NIBY BÓG SAM NAM DOKŁADA CIERPIENIA? BO SAMI TEGO CHCEMY, PROSIMY SIĘ O TO (mistycy; niepokorni; nieufni grzesznicy), nidowierzając w dalsze fazy dzieła Odkupienia.

A x. Dziewiecki na youtubie jednak ma rację

Wezwijcie Ducha Świętego i powiedzcie czy tedy cierpicie w Duchu Świętym, bo ja tego nie stwierdzam !!!! – ale stwierdzam szczęście w Duchu.

św Pawła Bóg też zalał światłem a mimo to miał (mistycznie jednorazowe) ostatecznie śmiertelne dla powłoki (choć rozłożone w czasie na ZBIÓR A={Izrael, Kolosanie, …, Rzym, ścięcie głowy} ) OŚCIENIE.
Tolerowanie ościeni bez przyjęcia ościenia kompletującego, finalizującego jest grzechem superśmiertelnym przeciwko Duchowi Świętemu [rzecz jasna przy stopniu oczyszczenia powodującym odwagę i niezgorszenie w tej dziedzinie, inaczej Bóg by tego nie wymagał zanim człek zostanie przygotowany].
Droga pawłowej narodów ewangelizacji jest już niewykonalna za wyjątkiem głoszenia męczeństwa/ascezy zgonu fizycznego (NAWET POCHWYCENIE JEST LOGICZNIE DE FACTO ZGONEM!).
Św Jan miał inna drogę (ciekawe czy zmarł na ciele) ponieważ miał inny charakter! Bóg św Pawłowi nie potrafił zmienić “normalnie” charakteru, tylko ościeniami. Mimo że “zawsze się radujcie” oraz zabrany do trzeciego nieba… widział/słyszał tajemne… których nie waży się powtarzać – czy jakoś tak.

Zmartwychwstanie przed Paruzją

Zmartwychwstanie przed Paruzją będzie tylko fizyczno-symboliczne (już tłumaczę) a nie egzystencjalistyczne pod firmamentem.

Przekształcone ciało nie jest po to by pławić się w luksusie roślinek i zwierzątek. Biologizm będzie na tyle aby było czysto (bez ubikacji), nie będzie trzeba oddychać. Naturalizm tylko na tyle aby poznać więcej Chwały, pośrednio ze stworzenia wielkość Stwórcy. Rodzinność, “przyjaźń” nie wierzę że będzie polegać na uczuciach w przypadku aspergerów. Kosmos (co równa się (!) wklęsła Ziemia) taki sam, z tym że Pałac pewnie na wierzchu bo nowy Syjon (nie wiem co to znaczy dokładnie Syjon) nie potrzebuje światła słońca.

Kosmos jest już właściwy i po co ma być lepszy za w/w wyjątkiem?
Drzewa Edenu-tzw. łączniki potrzebne by były do uczeczki z Dolnego Odnowionego Jeruzalem do Górnego Jeruzalem. Albo choć znajomość polaryzacji sił eteru w Duchu Św.

Religia i Intronizacja od umarłych czy żywych

Węzłowato:
1.
Grób – tyczy umarłych
Abba – żywych
2.
to z faryzeizmu.

Rozwinięcie:
Ad 1. Grób Rozalii Celakównej będziecie ? odwiedzać jak Bóg nie jest Bogiem umarłych ale żywych. W sensie kategorialnym a nie tylko symboliczno-duchowym. Jeśli robimy kategorie duchowe to róbmy je ostre, ścisłe.
Ad 2. Tradycje wasze stawiacie ponad Ducha Bożego. Naginacie Syna Bożego do waszych parametrów (ks. Natanek mówił o tzw. ustabilizowaniu Pana Boga).

Pararelne zagadnienia zespołu Aspergera w kościele i w pracy

W ogłoszeniach bieżących z dnia 15.11.2019
widać jak ks. Natanek interesuje się i zna się na systemach którzy zwykli ludzie, katolicy nie opanowują, nie ogarniają.

Kiedyś mówił że jego grupka jest już reliktem. “Natankowcy” są niedostosowani do społeczeństwa bo nie pasują ze swoją duchowością do Polski, która tylko jakoś intronizuje Jahoszua już prawie dwa razy i nie może skończyć pełną Chwałą. Czyściec intronizacyjny na tej Ziemi. Amigtywind.com używa prostszego “modelu” ale dłuższe wyjaśnianie wykracza poza ramy tego wpisu (tzw. notki, blog entry).

Jest zmęczony co słychac po głosie, zapracowany aż do braku zdrowia. Nie może ukończyć, spauzować raz rozpoczętej czynnosci – brakuje mu elastyczności organizacyjnej. Niespotykanie, rutynowo próbuje utrzymać swoich ludzi (owieczki-pracowników) w ryzach. A ciągle mu się od odpowiedzialności wymykają. Nie mogą np. poprawnie przetransportować na Pustelni ważnych obiektów.

Ale nie chodzi mi o żmijowy, sensacyjny język tylko chcę udowodnić dlaczego chyba a prawie na pewno nie pojedzie na Intronizację teraz. Inaczej mówiąc, ten racjonalizm nie jest użyty przez mnie na złe oskarżenie ale na pochwałę i usprawiedliwienie ks. Natanka. Bo jest nie z tego świata. Raz mówił nie tak dawno pewną wstawkę, że po prostu odchodzi od czasu (z powodu Niebios). Jeśli będę mógł to mogę to poszukać.

ZA – AS – HFA – ASD – spektum autyzmu
Podstawowym przejawem są trudności w nawiązywaniu i podtrzymywaniu relacji pomiędzy ludźmi.

Zespół aspergera ma sprzeczne opisy, sprzeczne w elementach i w “przesłaniach” (propagandzie), np.

A.
https://portal.abczdrowie.pl/zespol-aspergera
* poprawna komunikacja dzieci dotkniętych Aspergerem z innymi ludźmi
*http://zdrowie.gazeta.pl/Zdrowie/1,105806,11244276,Swiat_osob_z_Zespolem_Aspergera.html
(niby ujma w sferach: rówieśnicy, praca zawodowa)
B.
* ZA rozległe zaburzenia rozwoju
http://www.edziecko.pl/zdrowie_dziecka/1,80256,14092123,Zespol_Aspergera___co_powinien_wiedziec_rodzic_.html
* bardzo inteligentne ale brakuje im zdolności interpersonalnych i społecznych
https://zdrowie.tvn.pl/a/asperger-objawy-zaburzenia-ze-spectrum-autyzmu-przyczyny-leczenie
C.
http://www.zespolaspergera.com
* zaburzenie rozwojowe ze spektrum autyzmu (że to niby wada)
* udmienny styl poznawczy (czyli że to nie wada)

To jest wygodne po duszotypowi się w ten sposób dowartościowują: oni – przebiegli, obyci, światowi, stado wron (krakać jak i one), a on(a) – kosmita, odmieniec, chory, niepełnosprawny, nieakceptowalnie inny, outsider, zaburzony, coś nie tego, nie wyspał się, nie czuje się dobrze, w tej pracy, trudny, niewychowany, arogancki – nie zwraca się uwagi nauczycielce że czegoś ona nie wie, nie robi się nigdzie wypracowania na taki naukowy temat ; łamiący reguły społeczne, problematyczny, jakiś dziwny, niepojęty, dziki, klapsa nie miał, dawno nie był sprany, mąż z nim porozmawia, coś chamski, nie mogę panować nad sytuacją, wierci się, on lubi tylko budyń, a sera nie zje ; czyniący gafę za gafą, nie wtapiający się w kulturę, nie umie się odnaleźć; jak on sobie poradzi gdy dojrzeje, ma mieć rentę bo boję się o jego przyszłość, pasjonat jakiegoś tam komputera czy nauki – gdzie w Polsce on znajdzie pieniądze? To w Ameryce ale mój mąż nie ma pieniędzy na wyjazd.
Koleś, ty jesteś jakiś inny, skąd się urwałeś? Ty/E/Te, coś ty taki poważny? Profesor. ; Nie ma z nimi wspólnego języka. Nie rozumiem ; To czemu pan do naszego zakładu dostał się skoro pan nie ma umiejętności miękkich, zespołowych? Nasz HR postawił panu ocenę negatywną.

I ze skały może woda wytrysnąć (Biblia – Exodus?).

Nasz Jahoszua był twardy, nie układny. Miał więc oczywiście syndrom ZA. I miał utrzymanie! Miriam się o Niego martwiła ale musiała mieć miecz w sercu jako Bogurodzica. Tyle że za pozostałe kobiety umarł Zbawiciel wprost więc one nie muszą umierać boleścią psychiki. Odkupił to i posłał Ducha Pocieszyciela Chwały. Tylko większy problem by Go przyjąć trwale, z honorami.

Ale to jest wzór dla neurotypowych matek i tatek (jednego mamy Ojca w Niebia) dziecka podejrzanego o (inteligentny) autyzm albo “już” zdiagnozowanego.

Wystarczyłoby im wziąć w reście rzetelnie Biblię czytać. A nie pędzić pomiędzy specjalistami – strata czasu, pieniędzy i honoru.

Ma być Bóg honor ojczyzna – a nie psycholog dostosowanie i wyciułany byt.